2 listopada 2015

Ostatni koncert „Violetta Live” we Francji

Kilka miesięcy po zakończeniu serialu „Violetta”, dobiega końca światowe tournée z Martiną Stoessel i resztą obsady. Jaka przyszłość rysuje się przed nastoletnią gwiazdą Disneya.

Zapraszam do rozwinięcia!



Zaplanowany na 1 listopada koncert „Violetta Live” w Nicei jest ostatnim nie tylko w ramach pożegnalnej trasy koncertowej, ale także w historii ekipy rodem z serialu Disneya. Gdy ucichnie muzyka i zgasną światła, Martina Stoessel i jej przyjaciele rozstaną się na dobre z postaciami, które kreowali przez ostatnie trzy lata, by już niebawem rozpocząć własną ścieżkę kariery. Zanim powiedzą sobie definitywnie „adiós” czeka ich jeszcze praca wspólna nad filmem pełnometrażowym „Tini – El gran cambio de Violetta”, obnażającego pozasceniczne życie nastoletniej gwiazdy.

Zdjęcia do filmu o życiu Tini, według scenariusza Ramona Salazara Hoogersa i reżyserii Juana Pabla Buscariniego, ruszyły jeszcze w październiku, w Sycylii, podczas krótkiej pomiędzy koncertami w Niemczech. Na planie, oprócz samej Martiny, znaleźli się członkowie obsady serialu „Violetta” (Jorge Blanco, Mercedes Lambre i Clara Alonso) oraz młodzi aktorzy z Hiszpanii, Włoch i Holandii. Do udziału zaproszono również hiszpańską aktorkę Ángelę Molinę, kojarzoną z filmów „Mroczny przedmiot pożądania” Luisa Buñuela czy „Drżące ciało” Pedra Almodóvara. Ekipa powróci jeszcze do Włoszech, do Rzymu, by stamtąd udac się do Madrytu i Kadyksu, a na koniec do Buenos Aires, gdzie w połowie grudnia padnie ostatni klaps.

W lutym przyszłego roku Martina poleci do Los Angeles, gdzie spędzi kilka tygodni w studio nagraniowym na kompletowaniu utworów do pierwszego solowego albumu. Sława jaką okryte jest jej nazwisko już teraz jest dla niej przepustką na rynek wydawniczy w całej Ameryce Łacińskiej, Europie i Afryce. Wielbicielom jej talentu pozostaje zatem czekać na premierę płyty i filmu.

Violetta Live. Ostatnie pożegnanie.

 
źródło: novela.pl

2 komentarze :

  1. plakac mi się chce, ze to juz koniec :(
    /katty

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię głos Martiny. Jeśli pojawi sie płyta , na pewno ją kupię.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka