27 lipca 2016

[Recenzja] Soy Luna. Tatuaże. Zabawy z wyobraźnią

Nowe odcinki serialu "Soy Luna" już po wakacjach, a nowych produktów z serialu jest multum! Dziś zrecenzuję dla Was książkę "Soy Luna. Tatuaże. Zabawy z wyobraźnią". Co prawda nie jest to najnowszy produkt, jednam moim zdaniem warto jest zrecenzować ten produkt właśnie w wakacje. Jednak, aby dowiedzieć się dlaczego tak uważam, musicie przeczytać moją recenzję! Zapraszam!



OGÓLNE INFORMACJE
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zielona Sowa
Data premiery: 2016-04-29
Seria: Luna
Ilość stron: 24
Cena: 10,49 zł. [link]

Oprawa graficzna książki jest bardzo ładna. Na okładce widzimy Lunę, logo serialu oraz nazwę książeczki. Na tyle jak zwykle znajdziemy opis książki. Oprawa książki ogólnie jest rewelacyjna, przykuwa oko. Jednak zaglądając do środka już tak kolorowo nie jest, ponieważ wszystkie strony są dwukolorowe: niebiesko-białe. W całej książeczce znajdziemy pełno ciekawostek, quizów oraz zadań zachęcających do twórczej aktywności posiadaczy książki. Jednak zadania zbyt jakieś wciągające nie są, jednak umilą na pewno Wam czas.
Na końcu znajdujemy aż 15 zmywalnych tatuaży. Wszystkie są naprawdę ładne. Idealnie powiązane z serialem. Nie miałem okazji z nich skorzystać, no bo są to typowo damskie, jednak z ocen innych, tatuaże trzymają się bardzo długo. Moim zdaniem książka "Soy Luna. Tatuaże. Zabawy z wyobraźnią" to idealna pozycja dla każdej zwariowanej dziewczyny, która lubi serial "Soy Luna" i nie tylko. Akurat są wakacje, więc możecie zaszaleć i skorzystać z tych tatuaży, które idealnie będę eksponować się na waszych rękach! Produkt oceniam 8/10 punktów! Jakoś za bardzo nie spodobały mi się te quizy i zadania w książeczce. Producenci, mogli dać dużo więcej tatuaży, a mniej tych zadań. Jednakże książkę polecam. 

Podobała Wam się recenzja? Posiadacie już tą książeczkę?
Dajcie znać w komentarzach!

5 komentarzy :

  1. Świetna recenzja, jednak tego nie kupię, bo jestem chłopakiem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super recenzja! 👌
    Posiadam już tę książeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja była dobra. Ja jednak nie lubię serialu Soy Luna i to też nie posiadam tej ksiażeczki ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka