31 stycznia 2016

[Relacja] Spotkanie z Cande w Krakowie

Dzisiaj przychodzę do was z relacją ze spotkania z Cande w Krakowie. Spotkanie było bardzo fajne. Polecam takiego typu spotkania każdemu. Jeśli nie byliście na spotkaniu lub byliście, a coś wam umknęło, albo chcecie sobie przypomnieć spotkanie to zapraszam każdego do rozwinięcia!



Zacznijmy od początku. Razem z moją koleżanką szukałyśmy Empika, aby kupić Świat Cande i znaleźć scenę. Gdy kupiłyśmy (a raczej moja koleżanka kupiła) książkę poszłyśmy do tłumu.

Przyszłyśmy o 13:00 więc musiałyśmy czekać godzinę. W oczekiwaniu na Cande były 2 konkursy w których można było wygrać książkę Cande i Lodo i przy okazji mieć pierwszeństwo w spotkaniu z Cande. Był to Quiz o Cande i konkurs na zaśpiewali piosenki z Violetty. Mi niestety nie udało się wziąć udziału w konkursie :( Niestety były korki, więc Cande spóźnia się ok. 20 min. Ale w końcu weszła na scenę.
Rozpoczął się pisk na całą galerię! Następnie prowadzący zaczął zadawać pytania Candelarii. Po jakiś 10 min. wszystko się skończyło i Cande zaczęła dawać autografy i robić sobie zdjęcia. Myślałam, że wszystko jest tak pięknie, ślicznie, super. Niestety tak nie było. Po prostu fatalna organizacja. Poszłyśmy grzecznie do kolejki i praktycznie cały czas stałym w miejscu i wręcz kazano nam iść do tyłu bo wpuszczali tych któż za przeproszeniem ryli się z boku. Przez to musiałyśmy w kolejce jakieś 1,5 godziny. Ale dobra. Gdy byłyśmy już przy ochroniarzach bardzo się cieszyłyśmy. Musiałyśmy szybko wszystko wyciągnąć bo organizatorzy chcieli zaoszczędzić na czasie. Najpierw weszła moja koleżanka, bo musiałam otworzyć mój pamiętnik i książkę oraz podać panu telefon aby mi zrobił zdjęcie.
Wchodzę. Pani mnie prosi żebym dała swoje rzeczy do podpisania. Podchodzę do Cande. Mówię do niej "¡Hola!" daje jej upominek (plakat z podziękowaniami i bransoletka) a ona mów "Dziękuję" robimy sobie zdjęcie, ja odchodzę, a ona mówi znów ,, Dziękuję". Koniec! Byłam tam jakieś 15 sekund. To było niesamowite! A do tego gdy wróciłam do domu i dodałam tweeta o tym spotkaniu to Sylwia Lipka polubiła go!

 PS :D
Zapomniałam powiedzieć, że Sylwia Lipka kiedy nie było Cande machała do nas z balkonu!


Podobała wam się relacja?
Byliście na spotkaniu? Piszcie w komentarzach!

1 komentarz :

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka