10 października 2015

,,Live in Water" Rozdział 19 ~Wiadomość od morza~


Kayla POV's

Strasznie dziwna akcja z Molly. To nasza przyjaciółka, a Brittany tak ją potraktowała. Chwila... Molly uwierzyła Jordan, a nie nam, tylko swojej głupiej siostrzyczce. Mam nadzieję że Molly w końcu uwierzy w nasz słowa. Brittany zbiera jakieś glony na sałatkę morską. Ja tymczasem douczę się moich mocy.

Popłynęłam na wyspę Mako. Przy plaży, koło kamienia położyłam moją bransoletkę. Oddaliłam się trochę. - Hmm.. Co mi źle wychodzi? Już wiem. Wytworzenie wiatru. - uśmiechnęłam się do siebie
Skierowałam moją dłoń na bransoletkę. Nagle wszędzie wokół pojawiły się iskry, a ja odleciałam do tyłu. - Co ja zrobiłam?
Usłyszałam dźwięk tłuczonego szkła. Podbiegłam do bransoletki i założyłam na ręce... Na razie koniec takich ćwiczeń.



Obok bransoletki znajdowała się butelka. Stłuczona butelka. Stłuczona przez mnie. W butelce znajdowała się jakaś kartka papieru. Otworzyłam ją szerzej... Była pusta.

Nudy - Powiedziałam wyrzucając ją w krzaki. Postanowiłam wrócić do ćwiczeń. Wiem wiem, mówiłam, że już koniec dosłownie sekundę temu... Ale nie daje mi spokoju to, że jestem już na takim etapie, że powinnam umieć takie rzeczy. Nawet Molly to umie! Kiedy znów moja bransoletka zaczęła oświetlać plażę, kartka papieru z butelki, również zaczęła świecić własnym światłem. Podbiegłam do niej i mój cały morski świat, wywrócił się do góry nogami. To nie był zwykły list... to mapa.

Na mapie była wyspa Mako i zaznaczony punkt "X". Jakby skarb. O dziwo, mapa działała tylko wtedy, gdy oświetlała ją bransoletka. To mnie przerosło. Nie chce zawracać tym głowy Brittany. Ona chce teraz pogodzić się z Molly. Postanowiłam zapytać się samego rodu czy wiedzą coś na ten temat.

Kiedy podpłynęłam już do Omeny, powiedziałam jej wprost o mapie. Omena wiedziała o co chodzi i natychmiast opowiedziała mi jedną z legend syren.

Dawno dawno temu, kiedy syreny z rodu Mako, wygrywały bitwy z innymi wrogimi rodami, miały bardzo dużo mocy. Ta moc była tak silna, że nie udźwignęła by jej cała ławica. Moc przeważała ród coraz bardziej. Dlatego została ukryta na wyspie Mako. Syreny stworzyły do niej mapę, gdyby kiedyś potrzebowały tej mocy. Mapa ta gdy została oświetlona przez księżyc zamieniła się w klucz - klucz do otwarcia skrzyni. Jednak przez tysiace lat nie korzystano z tej mocy. Jedna z syren wyrzuciła mapę z dala od Wyspy.

-Jednak jak wiemy, prądy morskie są silne. Ta mapa musiała wrócić do Los Angeles.- Odparła Omena.
-I gdzie jest teraz ta skrzynia? Bo na tej mapie za wiele nie widać. - Odparłam
-Wiem tyle, że jest gdzieś na Mako. Minęło z tysiąc lat. Mapa wyblakła.
Podziękowałam za informacje od Omeny i popłynęłam powiedzieć o tym Brittany. Nie widziałam jednak, że moją rozmowę z Omeną, podsłuchiwała Jordan!


Brittany POV's

Biegłam na plażę, wiem, że to ulubione miejsce Molly. Chcę z nią pogadać, nie chcę aby była przeciwko nas. Zawsze trzymałyśmy się we trójkę, i niech tak pozostanie.
Zobaczyłam moją przyjaciółkę jak siedziała na piasku i wpatrywała się w morze.  Podbiegłam do niej szybko.
- Molly! - gdy dziewczyna mnie zobaczyła, chciała odejść, ale ją zatrzymałam - Posłuchaj mnie!
- Zostaw mnie w spokoju. Nie lubię jak ktoś mnie okłamuje! - przepraszam, to chyba nie dotyczy mnie
- A kto cię okłamuje? No kto? - zapytałam
- Wy. - powiedziała krótko.
- Wy czyli ja i Kayla? - prychnęłam - Nawet nie wiesz kto tutaj cię okłamuje!
- Wiem, i jesteście to wy! Wy mnie okłamujecie cały czas, co do Jordan. - warknęła
- Nie wierzę w to, nie wierzę. - złapałam się za głowę - Molly! Uwierz w końcu, że ja i Kayla cały czas mówimy prawdę! Po co miałybyśmy cię okłamywać? - zemdleję tu za chwilę, niech ona w końcu uwierzy!
- A Jordan po co miała by mnie okłamywać? - chrząknęła
- Bo chce cię owinąć w okół palca! - krzyknęłam jej w twarz
- Jeśli masz krzyczeć to więcej ze mną nie rozmawiaj! - syknęła zła
- Nie krzyczę, tylko wyjaśniam! - szłam za nią
- Ile razy mam mówić?! - krzyknęła tak głośno wywołując ogromny powiew wiatru - Odejdź ode mnie! Nie zbliżaj się do mnie! I Kayla tak samo!
Było mi tak przykro, myślałam, że się za chwilę poryczę. Dobra, nie było tematu.
Co mam zrobić aby się pogodzić? Jordan jest sprytna, a nawet bardzo. Nienawidzę jej, jak ona może być siostrą Molly? Czasami czuję, że przepowiednia się naprawdę pomyliła.
- Bri! Czekaj! Stój! - ktoś zaczął się wydzierać - Stój! - powiedziała zdyszana... Kayla.
- Co się stało? - zapytałam wściekła
- Co cię ugryzło? - nie powinnam być dla niej taka.
- Przepraszam, jeszcze bardziej skomplikowałam relacje z Molly. Jest wściekła na nas.
- Szkoda. Mam nadzieję, że ją odzyskamy. Ale nie po to tu jestem! - powiedziała podniecona
- To po co powodujesz wybuch mych bębenków?
- Jak ćwiczyłam na Mako, znalazłam butelkę, była  w niej jakaś.. Kartka. Czysta była, to ją wyrzuciłam, ale jak padło na nią światło księżyca z mojej bransoletki, kartka stała się jakąś mapą. Popłynęłam do rodu, do Omeny. Powiedziała mi coś o wielkiej mocy ukrytej na Mako. Żadna syrena nie może jej odnaleźć i niech tak zostanie, ale jak mapa jest pośród nas to stało się naprawdę niebezpiecznie. Później okazało się, że wszystko słyszała Jordan! Jeśli znajdzie mapę, a potem skarb... - złapała powietrze - może zniszczyć cały świat! - zatkało mnie
- Kayla.. Musimy o tym powiedzieć Molly jak najszybciej! - krzyknęłam
- A czy będzie chciała z nami gadać? - no tak, to już wszystko zmienia
- Nie będzie chciała gadać z nami, ale z tobą... na pewno. A ja tymczasem popłynę do Felixa. - uśmiechnęłam się do niej
- Dobra, już lecę. - odwzajemniła mój uśmiech i pobiegła w stronę domu Molly.

Molly POV's

Brittany bardzo mnie zdenerwowała. Nie chcę o tym myśleć. To wszystko jest szalone!
Wiem tylko, że nie chcę mieć nic wspólnego z tą dwójką. Odnalazłam swoją siostrę i powinnam się tym cieszyć. Spędzać z nią dużo czasu, a nie kłócić się z osobami, które w ogóle nie mają dla mnie znaczenia? Kurde, przesadziłam. Znaczą dla mnie dużo, ale nie chcę aby były przeciwko Jordan, to niesprawiedliwe.
Gdy myślałam tak przez dłuższą chwilę ujrzałam Jordan jak biegnie z czymś w ręku. Była dziwna.
- Hej! Jordan! - przywitałam się z nią, a ta jakby mnie nie słyszała - Jordan!
I dalej nic, biegła dalej
- Jordan!!! - wydarłam się
Moja siostra odwróciła się nagle i zamiast się przywitać, odrzuciła mnie do tyłu swoją wielką mocą.
Uderzyłam lekko głową w kamień, to nic. Ale dlaczego moja siostra tak postąpiła?
- Molly! - usłyszałam Kayle - Muszę ci coś powie... O jeny! Co ci się stało?! - złapała się za głowę, nieco mnie przestraszyła
- Co się stało Kayla? - zapytałam, a ta dotknęła mojego czoła, pokazała mi dwa palce na których była krew. - To ja krwawię?! - piszczałam
- Co ci się stało? To wygląda strasznie. Fu.. Czekaj. - sięgnęła po coś, usłyszałam jak coś rozrywa, chyba swoją bluzkę. - Masz, przyłóż sobie.
- Nie musiałaś drzeć swojej bluzki. - upewniałam ją
- A tam. Czego się nie robi dla przyjaciółki? - uśmiechnęła się szeroko
- Po co mnie wołałaś? - zapytałam w końcu
- Muszę ci o czymś powiedzieć! Jak ćwiczyłam na Mako, znalazłam butelkę, była  w niej jakaś.. Kartka. Czysta była, to ją wyrzuciłam, ale jak padło na nią światło księżyca z mojej bransoletki, kartka stała się jakąś mapą. Popłynęłam do rodu, do Omeny. Powiedziała mi coś o wielkiej mocy ukrytej na Mako. Żadna syrena nie może jej odnaleźć i niech tak zostanie, ale jak mapa jest pośród nas to stało się naprawdę niebezpiecznie. - wsłuchałam się w jej opowiastkę
- No i co w tym strasznego? - zapytałam
- Jordan słyszała moją rozmowę z Omeną. Teraz na pewno będzie szukać mapy. A jak znajdzie skarb, to zniszczy cały świat. - no nie, znowu mnie oszukuje?
- Kayla, przestań. Gdzie schowałaś tą mapę?
- W takiej muszelce na plaży pod piaskiem, gdzieś pięćdziesiąt metrów stąd. - chwila...
- Kayla! To właśnie Jordan mnie tak urządziła! Rzuciła mnie. Ale za nim mną rzuciła widziałam jak biegła z czymś w ręce. - zatrzymałam się - tak jakby z muszlą.
- Co?! Molly! Wiesz co to znaczy?! Prawdopodobnie znalazła mapę! - piszczała
- Musimy znowu uratować świat? - powiedziałam zmęczona tym wszystkim - gdzie jest Brittany?
- Mówiła coś o Felixie. Płyńmy do niej!

Gdy byliśmy na Mako zauważyłam coś dziwnego.
- Co to jest? - w ziemi była wielka dziura
- Yyym.. Moje nieudane czary. - prychnęła
Weszłyśmy do Felixa. Nagle złapałam się za głowę. Na środku Feixa siedziała Brittany i płakała. Brittany? Płakać? To niemożliwe.
Felix był całkowicie zniszczony. Eliksiry wylane a ściany czarne jak smoła.
- Co się tutaj stało? - zapytałam podbiegając z Kaylą do Bri
- Zniknęła ostatnia pamiątka po moich rodzicach. - łkała - Jordan ją zniszczyła
- Skąd wiecie, że to Jordan? - zapytałam niepewnie
- Podpisała się na ścianie. - wzięła mnie za rękę.
Na ścianie widniało wielkie J . Było mi tak żal Brittany. Zaczęłam im wierzyć, że Jordan jest zła. I zawsze taka była! Przede mną grała niewinną dziewczynkę! Byłam oszukiwana przez ten cały czas! Wzięłam z podłogi jakieś szklane naczynie w którym nie było już żadnego eliksiru i rzuciłam nim o ścianę.
- Molly, spokojnie. - opanowałam się przez chwilę
Opowiedziałam z Kaylą Brittany wszystko o prawdopodobnie skradzionej mapie przez Jordan.
- Płyńmy na ląd sprawdzić czy mapa jest w muszelce! - krzyknęła Kayla
- Ok, szybko! - poganiałam je

Gdy byliśmy na lądzie biegłyśmy jak najszybciej umiałyśmy.
- Tam jest ta górka, widzicie? - pokazała nam Kayla
Pobiegłyśmy tam.
- Świeży piasek. - syknęła Bri
Odkopałyśmy całą piaskową górkę. Niestety, w środku niczego nie było, żadnej głupiej muszelki.
- Teraz już wiem na pewno. - powiedziałam smutna - Jordan jest zła, a my musimy ją powstrzymać.
- Nie ma mapy, to wszystko moja wina. - rozpaczała Kayla
- Musimy odnaleźć Jordan i przejąć tą mapę, a najlepiej podrzeć. - mówiła Bri
- Przepraszam, że wam nie wierzyłam. Byłam taka głupia. Gdybym wcześniej zareagowała może by się to nie stało. - obwiniałam się
- Nic się nie stało. Nie obwiniaj się. Mamy większe problemy. Jeśli Jordan znajdzie skarb i zyska moce pradawnych syren, będzie nie do pokonania. Nie powstrzymamy jej.

Świecie! Trzy syrenki muszą cię uratować...

Znowu. 

1 komentarz :

  1. Wow,akacja naprawde sie rozkreca! A wogole w kolejnych sezonach bedzie tak jak w MM, ze niektore syrenki odchodza, a nowe przychodza? ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka