6 czerwca 2015

,,Live in Water - Mermaids" Rozdział 3 ,,Niewierna"

    Rozdział dedykowany ///Angeli///

- Dziewczyny! Ja nie dam sobie rady! - to jest takie męczące!
- Dajesz! Jeszcze trochę! - powiedziała Kayla
- Ja nie umiem wyczarować jakiejś wody w powietrzu! - te to dopiero dały mi zadanie..
- Uwierz w siebie ! Potrafisz to!
- Ał! Moja ręka! Nie będę miała jej uniesionej w powietrzu przez cały czas!
- Dobra, na dzisiaj koniec! - OH! Dzięki ci Kaylo!
- Brittany myślisz, że to ona jest wybrana przez przeopwiednię? - powiedziała Kayla
- Sama nie wiem. Przepowiednia zawsze ma rację! - nie, wcale że nie! Ja nie jestem tą... Całą syreną z przepowiedni! Ja nic nie umiem! Jestem niezdarą!
- Dziewczyny ja idę do domu, to nie ma sensu!
- Ma! Naprawdę. Może zmienisz zdanie gdy popływasz z nami... W oceanie!  - czy Brittany się dobrze czuje!?
- Nie, nie ma mowy! Nie chce zobaczyć mojego ogonu po raz kolejny! Idę do domu.! Dzwońcie jak coś ok? - powiedziałam

    Siedziałam na pomoście. Kłóciłam się z własnymi myślami. Poczułam, że ktoś stoi za mną.
- Kolejne spotkanie co? - o nie ! To Jordan! Szybko wskoczyłam do wody. Na początku panikowałam, bo nie mogłam nabrać powietrza. Moje nogi zmieniły się w ogon. Zaczęłam oddychać. Co?! Oddychać pod wodą to jest niemożliwe! A jednak!
Jordan wskoczyła za mną. Tak to napewno ona! Brittany mówiła:
Ogon koloru czerwonego a w głowie pięć muszelek Posejdona.
Zaczęłam płynąć jak najszybciej umiałam. Jednak ogon mnie obciążał. Nagle zaczęłam płynąć tak szybko, że nic nie widziałam! Nawet nie wiedziałam gdzie płynę.  Już wypłynęłam na powierzchnię. Kilka kilometrów dzieliło mnie od wyspy Mako. Jordan też wypłynęła.
- Nigdzie mi nie uciekniesz! - po tych słowach wyjęła z głowy jedną z muszelek Posejdona. Wycelowała nią we mnie.
W oddali zauważyłam Brittany i Kaylę.
- Jordan już po tobie - powiedziałam
- Ta! Chyba po tobie! - kazałam jej się odwrócić.
Kayla przytrzymała ją w wodzie. Jordan nie mogła się ruszyć. Tymczasem coś wymyśliłam. Skoro zła syrena straci swoje muszelki straci też swoją moc.
- Kayla! Przytrzymaj ją jeszcze trochę! Wezmę jej muszelki! - gdy zamierzałam ich dotknąć..
- Nie!!! Molly nie!!! - lecz ja już ich dotknęłam.

Obudziłam się na plaży. Koło mnie stała Jordan. Dziwnie się czułam, tak jakbym nie chciała uratować świata przed nią. Tylko pomóc jej go zniszczyć.

I tu taki rozdział! 
Podoba się wam? :D
Wiem, że krótki. Nie mogłam pisać dalej, bo za chwilkę mam wyjazd. :(

          Rozdział 4 - 6 komentarzy
Pamiętajcie! Jak piszcie z anonimowego to m piszcie swoje przezwiska lub imiona :)
Ps. Rozdziały pojawiają się nie regularnie.

18 komentarzy :

  1. Fajne opowiadanie :) chętnie poczytam kolejny rozdział.
    Mam jedno pytanie nie dotyczące tego posta ale po prostu nie wiedziałem gdzie je zadać - Jak w reklamie drugiego sezonu Zack i tamta dziewczyna której imienia zapomniałem wskakiwali do wody bo kokos wybuchł (xD) to wtedy taka fajna piosenka leciała. Jak się ta piosenka nazywa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy chodzi Ci o to - https://www.youtube.com/watch?v=LNBT8stlJ-c to jest Lightning in the bottle zespołu The Summer Set, a jeżeli o to - https://www.youtube.com/watch?v=oQNOuVbqz38 to I just wanna be.

      Usuń
    2. O to pierwsze :) Dzięki bardzo :)))))

      Usuń
  2. Super notka ci wyszła. Poprzednia notkę skomentowałem to w ogóle komentarz się nie pojawił. Pozdrawiam i weny życzę.

    Kamil//

    OdpowiedzUsuń
  3. Historyjka bardzo ciekawa, zrobiłabym z tego serial na miejscu Jonathana. Ale to moje zdanie. Masz fajne pomysły, tylko za szybko się toczy akcja, ja bym wolała dłużej czekać ale żeby dłużej trwała akcja. Błędów trochę jest, więc zanim to dasz na bloga przeczytaj to sobie kilka razy. Pisz dalej bo jestem ciekawa co się dalej stanie :). / Suniulka

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny, podoba mi się taki zwrot akcji.
    Czekam na następny rozdział ;D
    /Veraa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawi mnie ta końcówka.Chciałam napisać komentarze już we wcześniejszych komentarzach ale zabrakło mi czasu.Głównie teraz chce napisać,że trochę za małe te notki,które dodajesz.Podobał mi sie ten twój wcześniejszy pomysł że będziesz dodawać rozdziały co piątek.Wtedy miałabys więcej czasu i to co piszesz byłoby dłuższe.
    ~Ivette

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny rozdział , czekam na następne

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny rozdział czekam na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem fajny rozdział , czekam na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow podziwam cię i życzę weny
    #natalia

    OdpowiedzUsuń
  11. hej!!!! mam na imię sonia bardzo zainspirowalo mnie twoje opowiadanie czekam na kolejne rozdzialy i bardzo dziekuje ci za to ze w ogule chce ci sie je pisac zycze powodzenia i jeszcze raz dziekuje
    Sonia <3

    OdpowiedzUsuń
  12. hej!!!! mam na imię sonia bardzo zainspirowalo mnie twoje opowiadanie czekam na kolejne rozdzialy i bardzo dziekuje ci za to ze w ogule chce ci sie je pisac zycze powodzenia i jeszcze raz dziekuje
    Sonia <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne opowiadanie życze powodzenia w pisaniu oraz czekam na kolejne rozdziały

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobają mi się twoje opowiadania czekam na więcej. Mam nadzieję że będą równie ciekawe jak te. Zuza

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiesz co/ Na miejscu tego Jonathana zrobiłabym serial pod tytułem ,,Live in water" każdy rozdział to odcinek. Skomentowałam to, bo podoba mi się twoje opowiadanie.Twoje opowiadanie jest super jak i ty.
    Julia B.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka